endorfiki

Endorfiki to grafomańskie utwory rymowane (sentencje, wiersze, limeryki, itp.) powstałe w stanach euforycznych wywołanych nagłym wydzielaniem się endorfin w wyniku aktywności sportowej.

Chciałaby dusza do raju (albo na rower)

Słoneczkiem ciepłym dzień nowy już wstał,
Promykiem pieszcząc Fonfiego co spał,
I nawet odpuścił na chwilę mróz -
Ile na rower trzeba zabrać bluz?

Pogodzie w marcu konsekwencji jest brak,
Bo rankiem w gaciach wciąż marznie ptak,
A popołudniem, gdy coraz dłuższy cień,
Chlupot potu słychać co leje się zeń.

Lecz mimo wszystko to piękny jest czas,
Przedwiośniem się budzi energia w nas,
By snu zimowego resztki z nas strząść.

I szkoda tylko, że zakazał mi wsiąść
Na rower, lekarz, co założył mi szew,
Więc zamiast potu - zalewa mnie krew!

Ja wierszokleta

I znów nam miło jest niewymownie,
Bo rzut beretem od słynnej fary,
Pod Księżycami bawią ponownie,
Turyki z Brzezicką, Szeliga i Fąfary.

A na spacerze naszej gromadki,
Worek zakupów Wera już dźwiga,
Tak rozpuszczają ją wszystkie dziadki:
Fąfary, Turki, Brzezicka i Szeliga.

Lecz baczyć muszę by nerwów nie stracić,
I mieć cierpliwość do nich stoicką,
Gdy mi za kawę nie chcą dać płacić,
Turyki, Szeliga i Fąfary z Brzezicką.

Tym oto wierszem ja - wierszokleta,
Liczę, nie bojąc się żadnej krytyki,
Że aplauz dać raczą w przerwie kotleta,
Fąfary z Brzezicką, Szeliga i Turyki.