Rowerowe przypadki
Taka zabawa w odmianę słowa „rower” przez przypadki
Stał ROWER pod ścianą i kurz tylko zbierał,
A czasem z ROWERU ten kurz Tomasz ścierał,
Chyba ROWEROWI dobrze zrobi spacer,
Zerknął więc na ROWER: „Jedziemy do pracy!”
I wybrał się ROWEREM w drogę daleką,
Lecz kapeć w ROWERZE trafił się nad rzeką,
Rzekł Tomasz przezorny: „ROWERZE! - mam łatki!”
Takie są właśnie rowerowe przypadki!
