Rowerowe przypadki

Taka zabawa w odmianę słowa „rower” przez przypadki

Stał ROWER pod ścianą i kurz tylko zbierał,
A czasem z ROWERU ten kurz Tomasz ścierał,
Chyba ROWEROWI dobrze zrobi spacer,
Zerknął więc na ROWER: „Jedziemy do pracy!”
I wybrał się ROWEREM w drogę daleką,
Lecz kapeć w ROWERZE trafił się nad rzeką,
Rzekł Tomasz przezorny: „ROWERZE! – mam łatki!”
Takie są właśnie rowerowe przypadki!

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 25.28 km, przez 1h 13m 35s

Dodaj komentarz