W stolicy jest dziewczę co Fonfik ma ksywę,
I jeździ na koniu co piękną ma grzywę,
I nagle w galopie,
Koń zmiażdżył jej stopę,
W ortopedyczną tak wpadła recydywę…
W stolicy jest dziewczę co Fonfik ma ksywę,
I jeździ na koniu co piękną ma grzywę,
I nagle w galopie,
Koń zmiażdżył jej stopę,
W ortopedyczną tak wpadła recydywę…