Pewnego dnia żona, gdzieś z rubieży Targówka,
Na rower z mężem wyszła – niby dla zdrówka,
Lecz bestia to cwana,
Więc on już od rana,
Głowi się po co ta kolarska łapówka…
Ekspozycja na endorfiny na dystansie 24.34 km, przez 1h 13m 00s
Pewnego dnia żona, gdzieś z rubieży Targówka,
Na rower z mężem wyszła – niby dla zdrówka,
Lecz bestia to cwana,
Więc on już od rana,
Głowi się po co ta kolarska łapówka…
Ekspozycja na endorfiny na dystansie 24.34 km, przez 1h 13m 00s