(Po)twarze Dobrej Zmiany: Jacek Kurski

Nie każdy pamięta, że Jarosław ma pieska,
Dziś ten bulterier na Woronicza mieszka,
Skąd łapkę wyciąga po kolejne miliardy,
Kreując chciwości całkiem nowe standardy,

Lecz korzenie ma w Gdańsku – jak Donald zupełnie,
Którego Wehrmachtem oczerniał bezczelnie,
Tam w politykę Jacek bawił się już w czasie,
Gdy ja za warkocze ciągnąłem w szkole Basię,

Burzliwą karierę robił wtedy pan Jacenty,
Bo partyjną przynależność zmieniał jak najęty,
Wychowanie odebrał też w wierze rzetelne,
Stąd nie jeden, a dwa ma śluby kościelne,

Ten pupilek Prezesa tak już obrósł w piórka,
Że nawet prezydent nie pozbawił go biurka,
I tak ten piesek wciąż żyje w dobrobycie,
Lecz to my, szaraczki, mamy pieskie życie.

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 23.35 km, przez 56m 23s

Dodaj komentarz