Covidowe święta

W tym roku grudzień mimo świąt obecności,
Covidową apatią markotnie się rozgościł.
Brakuje mi zapachu grzybów suszonych,
Babek drożdżowych przez sąsiadów pieczonych,
Kompotu z suszu, co smakuje raz w roku,
Światełek i choinek na każdym kroku,
A do tego ludzie jak cienie się snują,
I żadnych prezentów bliskim nie kupują,
Mam nadzieję, że chociaż przy stole z rodziną,
W świątecznej atmosferze te święta Wam miną.

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 6.02 km, przez 28m 21s

Dodaj komentarz