Dedykacje

Dzisiaj biegową mam taką atrakcję,
Na każdy kilometr specjalną dedykację:

Pierwszy kilometr – dla maluczkiego Jarosława,
Żebyś dni dożył w celi – oczywista sprawa,

Kilometr drugi – dla Mateusza premiera,
Niech cię historia w podręcznikach sponiewiera,

Trzeci kilometr – dla Julki z trybunału,
Żebyś z Jarkiem w celi gniła pomału,

Kilometr czwarty – dla Kai wielkie G.,
Ten naród i tak już nienawidzi cię,

Piąty kilometr – dla Pawłowicz profesorki,
Niech Ci kołkiem staną z sałatki pomidorki,

Kilometr szósty – dla Czarnka fanatyka,
Niech cię każde dziecko w szkole palcem wytyka,

Siódmy kilometr – dla Szumowskiego doktora,
Niech Cię Covid na Narodowym porządnie przeora,

Kilometr ósmy – dla Mariusza od obrony,
Niech cię własna milicja wywiezie w pierony,

Dziewiąty kilometr – dla Adriana długopisa,
Niech już zawsze – jak teraz – los twój wszystkim zwisa,

Kilometr ostatni – dla Stanisława w sutannie,
Niech Ci koledzy z celi zrobią dobrze w wannie

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 10.11 km, przez 45m 39s

Dodaj komentarz