Weź nie pytaj tak od razu, pozwól się rozbudzić,
Weź się przytul – na łyżeczkę – gdy oddech nieświeży,
Weź tu ze mną pogłaszcz kota, który z nami leży,
Weź tu bądź dopóki jeszcze bachor nie marudzi,
Weź nie młodniej, zostaw modę dla tych pustych ludzi,
Weź się starzej, jasnym srebrem daj się włosom śnieżyć,
Razem ze mną ręka w rękę ku życia rubieży
Idź krok w krok – a „ty i ja” przenigdy nas nie znudzi.
I pomimo różnic, niedoskonałości wielu,
Żadnego nam nie trzeba miłości podręcznika,
Bo jedno słowo starczy i każda troska znika…
Niech więc wybrzmi dziś ten sekret, przy szklaneczce chmielu,
“Żyć jest razem łatwiej, kiedy wreszcie to zrozumiesz,
Że jak powiesz „kocham” – koniec wnet nieporozumień!”
