Pisanie do szuflady strasznie mnie już nudzi,
Niezdarnym mym rymom publika się należy,
Pochwała bądź krytyka od słownych szermierzy,
Co zapał rozpali bądź przeciwnie – ostudzi.
Lecz gdzie dzisiaj szukać elokwencji u ludzi,
Gdy wszyscy oni, współczesnej śladem młodzieży,
Piktogramami mówią – cyfrowi surferzy!
A to we mnie jeno zażenowanie budzi…
Jednak blaskiem rozbłysło światełko w tunelu,
Bo hejto scrollując z zacisznego klopika,
Kawiarnię znalazłem – tu twórcza polemika,
A w giętkim słowie poetów biegłych tak wielu.
I tylko jedno dzisiaj pragnienie mam w sumie,
Przyjmijcie mnie – bom pewien, że w poezję umiem!
