O Madko Karyńska co w smartfona zerkasz,
Zabierz nam ze ścieżki swojego bombelka,
Zejść nam z DeDeeRa racz swym wózkiem złotym,
Byśmy dojechali cało do roboty,
Ty co kontestujesz przepisów istnienie,
Uchroń kaszojada przed czołowym zderzeniem,
A gdy jeszcze obok, luźno hasa piesek,
Święta Wielka Szprycho, miej nas w swej opiece!
