Kilometrów wyszło osiemdziesiąt w poziomie,
I ponad tysiąc metrów wspinania się w pionie,
I gdy już myślałem, że to dla mnie jest gratka,
Zaskoczył mnie nagły i ostry skurcz pośladka,
I siedzę półdupkiem – zupełnie wykończony,
Aż o pomoc przy rymach przyszło prosić żonę.
Ekspozycja na endorfiny na dystansie 79.65 km, przez 3h 20m 12s
