W mej sportowej dumie (a może próżności),
Zechciałem dać popis swych umiejętności,
Lecz od szwagra zebrałem cięgi bolesne,
Tak, że dzisiaj przeżywam męki cielesne,
I mam tylko nadzieję, że to przypadek,
Że prócz rąk i nóg – najbardziej boli zadek…
W mej sportowej dumie (a może próżności),
Zechciałem dać popis swych umiejętności,
Lecz od szwagra zebrałem cięgi bolesne,
Tak, że dzisiaj przeżywam męki cielesne,
I mam tylko nadzieję, że to przypadek,
Że prócz rąk i nóg – najbardziej boli zadek…