Zaraza podła jakaś mnie bierze,
Aż ciężko noga kręci na rowerze,
Na szczęście Pati – niech ją ozłocą,
Srogimi dragami pospieszyła z pomocą,
Prochy dostałem, na ciepło podane,
W głowie i na „bajku” ostro pojechane.
Ekspozycja na endorfiny na dystansie 25.97 km, przez 1h 02m 51s
