Gdy całym dniem pulsuje mi głowa,
To ciężko ten stan jest ubrać w słowa,
Ostatkiem woli do wysiłku się zmuszam,
Zostawiam gdzieś myśli i biegiem wyruszam,
W mgłą przesyconą, chłodną ciemność wieczora,
Na moje katharsis przyszła właśnie pora!
Gdy całym dniem pulsuje mi głowa,
To ciężko ten stan jest ubrać w słowa,
Ostatkiem woli do wysiłku się zmuszam,
Zostawiam gdzieś myśli i biegiem wyruszam,
W mgłą przesyconą, chłodną ciemność wieczora,
Na moje katharsis przyszła właśnie pora!