Poetyckie meandry

Pawła wojaży poetyckie meandry,
Tkwiącego mnie w domu nabawiły chandry.
Na zewnątrz chwilowo zagościła plucha,
Na wieszaku, w spodenkach, kusi pielucha.

Lecz Marcina wizyta chmury rozwiała,
A żona wycieczkę zaaprobowała.
Nad Wisłę po KOMy już razem pędzimy,
Dziś mnóstwo PRów na Stravę wrzucimy!

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 25.06 km, przez 1h 11m 01s

Dodaj komentarz