Burak zwyczajny

Na lekcjach biologii kładli mi do głowy:
„Burak jest pastewny, cukrowy, ćwikłowy”.
Lecz dziś dokonałem odkrycia nie lada,
W kolejce spotkałem buraka co gada.

Z wyglądu okrągły i taki niewielki,
Na czole z wściekłości od potu kropelki,
I jak u buraka, twarz krwiście czerwona,
By więcej nie gadać – miał wygląd bufona.

— Pan chyba tu nie stał – (gdzieś tekst ten słyszałem),
— Szanowny mój panie, chyba jednak stałem.
Lecz jeśli pan wszakże jakąś krzywdę czuje,
To przodem zapraszam, pan się nie krępuje.

I tak oto burak z licem troglodyty,
Uprzejmością został z pantałyku zbity,
Bo gdy z chamstwem idziesz na zwarcie jak z bykiem,
To walcz z nim uśmiechem – podkreślić wężykiem!

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 141.49 km, przez 5h 40m 14s

Dodaj komentarz