Pogodowe patologie

Jakiś dziwny jest ten wrzesień,
Ni to lato, ni to jesień,
Chyba w głowie mu się gości,
Zaburzenie tożsamości.

Jak nie letnim słońcem grzeje,
To jesiennym deszczem leje,
Z rana mrozik zaserwuje,
Zaraz potem nas gotuje.

Może jakiś złoty środek?
Miłe ciepło, lekki chłodek,
Niech już skończą się wrześniowe,
Patologie pogodowe.

Ekspozycja na endorfiny na dystansie 24.95 km, przez 1h 16m 05s

Dodaj komentarz